laptopy notebooki - komputerowy sklep internetowy
forum.X-KOM.PL
Forum sklepu komputerowego X-KOM
Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Obecny czas: Nie 15 Gru 2019, 09:37



Odpowiedz  [ 498 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 34  Następna
 Ubezpieczenie firma uCARE 
Autor Wiadomość
początkujący użytkownik
początkujący użytkownik

Rejestracja: Wto 07 Paź 2014, 10:23
Posty: 99
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
path333 napisał(a):
Również nie polecam ubezpieczenia Ucare. Próbuję już 3 raz zgłosić szkodę, za każdym razem decyzja odmowna. Na początku brak zdefiniowania 'siły mechanicznej' następnie, brak 'zaistnienia zewnętrznej siły mechanicznej' i okej puściłem im to płazem,w końcu było to niewielkie zarysowanie obudowy obiektywu do Canona.

A teraz żeby było śmiesznie, zdarzenie w pełni przypadkowe, losowe,niezamierzone zwyczajne poślizgnięcie się i co ? 'brak podstaw do podjęcia odpowiedzialności za szkodę...' za każdym razem inna śpiewka.
NIGDY WIĘCEJ nie dam się na to naciągnąć. .
Również w sklepie XKOM zapewniano mnie, iż ewentualne zgłoszenie przebiega bez żadnych problemów,szybko i sprawnie. BZDURA.

nr szkody CLM1503-06-0537


Szanowny Panie,

decyzja została podjęta zgodnie z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia, w wysłanym do Pana piśmie likwidator szczegółowo wyjaśnił przyczynę odmowy. Ma Pan oczywiście możliwość złożenia odwołania od decyzji, pisemnie na adres wskazany w decyzji, szkoda zostanie wtedy rozpatrzona przez innego likwidatora.
Chciałbym też wyjaśnić, że raz powstałej szkody nie można zgłaszać 3- krotnie, w przypadku braku odpowiedzialności za powstałe zdarzenie zgłoszenie kolejnej szkody nie spowoduje jej uznania.

Z poważaniem
Centrum Pomocy


Pon 09 Mar 2015, 12:35
Profil
początkujący użytkownik
początkujący użytkownik

Rejestracja: Wto 07 Paź 2014, 10:23
Posty: 99
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
JacekJS5 napisał(a):
Kolejny raz muszę wyrazić negatywną opinię o uCare. Podczas poniedziałkowej rozmowy, zostałem przez uCare zapewniony, że jeszcze tego samego dnia, a najpóźniej we wtorek skontaktuje się ze mną X-KOM w celu wydania nowego sprzętu. Wczoraj (środa) zadzwoniłem do X-KOM zapytać co się dzieje i okazało się, że uCare nie przekazało informacji do sklepu. Zadzwoniłem ponownie do uCare i baaardzo niemiła Pani z pretensjami oznajmiła, że to moja sprawa i to mi powinno zależeć na jej rozwiązaniu i ja powinienem się ze sklepem kontaktować :shock:
Do dziś jestem w szoku. Pani chyba zapomniała, że okres PRLu dawno minął.


Szanowny Panie,

przepraszamy za opóźnienie w realizacji vouchera.
Otrzymaliśmy potwierdzenie, że wymiana została dokonana w dniu 06.03.2015 r.

Z poważaniem
Centrum Pomocy


Pon 09 Mar 2015, 13:04
Profil
nowicjusz
nowicjusz

Rejestracja: Pon 09 Mar 2015, 20:47
Posty: 10
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
Witam ktoś może mnie uświadomić co to do cholery jest "Wprowadź numer pakietu aktywacyjnego" ??


Pon 09 Mar 2015, 20:51
Profil
nowicjusz
nowicjusz

Rejestracja: Sob 07 Mar 2015, 19:40
Posty: 3
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
Ucare napisał(a):
path333 napisał(a):
Również nie polecam ubezpieczenia Ucare. Próbuję już 3 raz zgłosić szkodę, za każdym razem decyzja odmowna. Na początku brak zdefiniowania 'siły mechanicznej' następnie, brak 'zaistnienia zewnętrznej siły mechanicznej' i okej puściłem im to płazem,w końcu było to niewielkie zarysowanie obudowy obiektywu do Canona.

A teraz żeby było śmiesznie, zdarzenie w pełni przypadkowe, losowe,niezamierzone zwyczajne poślizgnięcie się i co ? 'brak podstaw do podjęcia odpowiedzialności za szkodę...' za każdym razem inna śpiewka.
NIGDY WIĘCEJ nie dam się na to naciągnąć. .
Również w sklepie XKOM zapewniano mnie, iż ewentualne zgłoszenie przebiega bez żadnych problemów,szybko i sprawnie. BZDURA.

nr szkody CLM1503-06-0537


Szanowny Panie,

decyzja została podjęta zgodnie z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia, w wysłanym do Pana piśmie likwidator szczegółowo wyjaśnił przyczynę odmowy. Ma Pan oczywiście możliwość złożenia odwołania od decyzji, pisemnie na adres wskazany w decyzji, szkoda zostanie wtedy rozpatrzona przez innego likwidatora.
Chciałbym też wyjaśnić, że raz powstałej szkody nie można zgłaszać 3- krotnie, w przypadku braku odpowiedzialności za powstałe zdarzenie zgłoszenie kolejnej szkody nie spowoduje jej uznania.

Z poważaniem
Centrum Pomocy


Dwa pierwsze zgłoszenia to inna (pierwsza) szkoda i faktycznie ta sama, tak mnie poinstruowano w salonie XKOM aby zgłosić to ponownie, ale ostatnie trzecie to zupełnie inna szkoda co zostało w rozmowie na infolinii UCare DOGŁĘBNIE wyjaśnione. Wcześniejsze uszkodzenie było tylko 'estetycznym', natomiast to ostanie uniemożliwia już użycie obiektywu. Wszystkie warunki OWU są zgodne z podjęciem się przez ubezpieczyciela naprawy, jednak nadal decyzja odmowna. Więc jakie zgodnie ?

Pozdrawiam serdecznie, i ODRADZAM Ucare innym :)


Wto 10 Mar 2015, 13:33
Profil
nowicjusz
nowicjusz

Rejestracja: Śro 11 Mar 2015, 23:20
Posty: 1
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
witam,
Stanowczo nie polecam ubezpieczenie
warunki ubezpieczenia nie są poprawnie opisane, wręcz wcale nie zostały opisane. nie zostałam poinformowana o szczegółach umowy jaką zawierałam.
Gdy doszło do uszkodzenia telefonu, spowodowane przypadkowym upuszczeniem, moje roszczenia co do ubezpieczenia nie zostały uwzględnione. Co do wyjaśniania odstąpienia od odpowiedzialności ubezpieczyciela, jak dotąd nie zostałam poinformowana o tym droga telefoniczna, tylko mailową.
podsumowując:
warunki umowy są nie jasne
ubezpieczyciel, szuka każdego paragrafu żeby odstąpić od umowy


Śro 11 Mar 2015, 23:32
Profil
nowicjusz
nowicjusz

Rejestracja: Pon 09 Mar 2015, 20:47
Posty: 10
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
Również stanowczo nie polecam firmy ucare. Dwa zgłoszenia na uszkodzone tablety (pęknięcia ekranów) i w obu przypadkach odmowa... Od czego w takim razie jest ubezpieczone takie urządzenie ? Od ataku kosmitów ? :crazy:
A ponieważ nie lubię jak ktoś robi mnie w balona tak tego nie zostawię, jak będzie trzeba to wystąpię na drogę sądową.
Nie po to zapłaciłem ponad 10 % wartości urządzenia, żeby je teraz naprawiać na własny koszt.
Niestety rykoszetem oberwie również x-kom, ponieważ gdy ktoś poleca usługi nierzetelnej firmy i z uśmiechem na ustach namawia do do zakupu tak "wspaniałego" produktu, dla mnie jest nieuczciwy a w takich sklepach zakupów nie robię.


Czw 12 Mar 2015, 17:29
Profil
nowicjusz
nowicjusz

Rejestracja: Pon 09 Mar 2015, 20:47
Posty: 10
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
Poszkodowanych i oszukanych przez ucare jest jak widzę niemało. Może wspólnymi siłami uda nam się wymóc na nich wywiązanie się z umów?


Czw 12 Mar 2015, 17:35
Profil
początkujący użytkownik
początkujący użytkownik

Rejestracja: Wto 07 Paź 2014, 10:23
Posty: 99
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
artech napisał(a):
Również stanowczo nie polecam firmy ucare. Dwa zgłoszenia na uszkodzone tablety (pęknięcia ekranów) i w obu przypadkach odmowa... Od czego w takim razie jest ubezpieczone takie urządzenie ? Od ataku kosmitów ? :crazy:
A ponieważ nie lubię jak ktoś robi mnie w balona tak tego nie zostawię, jak będzie trzeba to wystąpię na drogę sądową.
Nie po to zapłaciłem ponad 10 % wartości urządzenia, żeby je teraz naprawiać na własny koszt.
Niestety rykoszetem oberwie również x-kom, ponieważ gdy ktoś poleca usługi nierzetelnej firmy i z uśmiechem na ustach namawia do do zakupu tak "wspaniałego" produktu, dla mnie jest nieuczciwy a w takich sklepach zakupów nie robię.


Szanowny Panie,

decyzję zostały podjęte zgodnie z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia.
Proszę oczekiwać na decyzję ze szczegółowymi wyjaśnieniami, które zostaną przekazane przez likwidatora.
W przypadku gdyby nie zgadzał się Pan z podjętymi decyzjami, w piśmie będzie wskazany adres, na który można złożyć odwołanie. Zgłoszone szkody zostaną wtedy rozpatrzone ponownie przez innego likwidatora.

Z poważaniem
Centrum Pomocy


Pią 13 Mar 2015, 17:47
Profil
nowicjusz
nowicjusz

Rejestracja: Śro 04 Cze 2014, 23:55
Posty: 3
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
Ja zgłaszałam moją szkodę niecały rok temu. Przytoczę tutaj maila jakiego wysłałam po długiej batalii z Ucare do kierownika. Wcześniej jeszcze wspomnę, że początkowo firma chciała mi zwrócić bon o 50zł mniejszy niż wartość zakupionego telefonu (Huawei Ascend Mate). Ostatecznie dzięki uporowi i dokładnemu wytknięciu wszystkich błędów pracowników infolinii oraz niedotrzymaniu kilku warunków OWI udało mi się wynegocjować zwrot w całości kwoty jaką zapłaciłam za telefon oraz nowe ubezpieczenie dla nowego telefonu. Na poniższego maila nie otrzymałam do tej pory odpowiedzi mimo dwukrotnego proszenia o odpowiedź i kierowania go na maila, jak mi się wydawało, osoby decyzyjnej.

Zgodnie z obietnicą przesyłam Panu moje uwagi dotyczące obsługi mojego zgłoszenia CLM.... Myślę, że najlepiej będzie jak opiszę jak po kolei wyglądał mój kontakt z Państwem, każdy numer oznacza osobną rozmowę z Infolinią. Mam nadzieję, że rzeczywiście wyciągną Państwo z tego wnioski bo szkoda, żeby firma, która reklamuje się jako jedna z najlepszych w branży postępowała w ten sposób jaki ja miałam niestety szansę się przekonać.
1. Z dniem 05/06/2014 o godzinie ok. 11:30 zgłosiłam szkodę telefonu w postaci rozbitego wyświetlacza. Rozmawiałam z p. XXX, przyjęcie szkody nastąpiło szybko i sprawnie choć w pewnym momencie pani nie wiedziała o jaki numer pyta (chodziło o numer IMEI). Kiedy udzieliłam odpowiedzi, że nie mogę zdjąć pokrywy baterii (taki model telefonu) to pani się speszyła i stwierdziła, a to nic i poradzi sobie bez niego. Niestety byłam zawiedziona, że opcja zgłoszenia szkody przez stronę http://www.ucare.pl jest niedostępna mimo iż zapis o takiej możliwości znajduje się w OWU.
2. Jeszcze tego samego dnia (05/06/2014) kontaktował się ze mną dwukrotnie pan XXX w celu potwierdzenia numeru IMEI, który jak się okazało, jednak był potrzebny. Podczas pierwszej rozmowy (ok. 14:56) ustaliłam z konsultantem, że kurier przyjedzie do mnie dnia kolejnego (06/06/2014) w godzinach 12-18. Skoro takich informacji udzielił mi pracownik, byłam pewna, że te godziny mogę przyjąć za pewnik i to w tych konkretnie godzinach pojawi się kurier.
3. Około godziny 15:47 okazało się, że numer IMEI się nie zgadzał i ponownie potwierdzałam numer IMEI z ww. konsultantem.
4. Dnia 06/06/2014 o godzinie ok. 12:02 rozmawiałam z p. XXX w celu potwierdzenia zawartości paczki wysyłanej do Państwa. Rozmowa była rzeczowa.
5. Jeszcze tego samego dnia pozwoliłam sobie zadzwonić do Państwa ponownie ponieważ chwilę wcześniej dowiedziałam się, że kurier był około 10 godziny, a nie na to umawiałam się dzień wcześniej z pracownikiem. Domownicy nie byli poinformowani o tym, że taka osoba ma się pojawić ponieważ równo od godziny 12 już przebywałam pod adresem, z którego miała być odebrana przesyłka (adres), a to ja załatwiam swoje sprawy. Ze względu na wcześniej ustalone godziny odbioru paczki pozwoliłam sobie na wzięcie wolnego w pracy co naraziło mnie na koszty, jak się później okazało, bezsensowne. O godzinie 12:19 połączyłam się z p. XXX, która po tłumaczeniu, że kurierzy pracują w godzinach 8-18 i nie ma możliwości umówienia ich na bardziej konkretne godziny, udzieliła mi informacji, że mam czekać na kuriera w tych godzinach w dniu kolejnym, czyli w sobotę (07/06/2014) skoro nikt nie przekazał paczki. Dowiedziałam się, że kurierzy podejmują trzy próby odbioru i nie ma możliwości aby jeszcze tego samego dnia pojawił się on u mnie.
6. Postanowiłam o godzinie 12:44 zadzwonić ponownie, tym razem rozmawiałam z p. XXX. W trakcie rozmowy został potwierdzony adres odbioru uszkodzonego telefonu. Pani miała sprawdzić czy jednak odbiór może być jeszcze w piątek.
7. O godzinie 13:07 oddzwoniła do mnie p. XXX z informacją, że rzeczywiście kuriera już nie można umówić na ten dzień i dopiero będzie on w poniedziałek. Otrzymałam także
informację, że kurierzy w sobotę nie pracują. To jedna z pierwszych sprzecznych informacji jakich udzielają Państwa pracownicy. Gdybym nie zadzwoniła ponownie, czekałabym całą sobotę na pracownika firmy przewozowej, który i tak by się nie pojawił bo zwyczajnie nie pracuje on w weekendy. Postanowiłam cierpliwie poczekać w poniedziałek w domu, ponownie kosztem wolnego w pracy, oczywiście kurier się nie pojawił.
8. Godzina 8:00 dnia 10/06/2014, rozmowa z p. XXX podczas, której dowiedziałam się, że w wewnętrznym regulaminie DPD jest zapis iż jeżeli kurierzy mają za dużo przesyłek na dany dzień to ich odbiór mogą przesunąć na dzień kolejny. Po raz kolejny mam cierpliwie czekać, jeżeli się nie pojawi mam zadzwonić około 17.
9. Godzina 17:17, rozmowa z konsultantką, której nazwiska niestety nie jestem w stanie ustalić. Początkowo w związku z niepojawieniem się ponownie przez cały dzień kuriera, chciała umówić go znowu na dzień kolejny, jednak po chwili stwierdziła, że mam jednak jeszcze czekać i ewentualnie zadzwonić przed 18 jakby się dostarczyciel nie pojawił.
10. Oczywiście standardowo nie pojawił się kurier. O godzinie ok. 17:55 telefon odbiera p. XXX, od którego słyszę, że dziś już niestety nie jest w stanie mi pomóc. Weźmie ode mnie numer telefonu i zadzwoni dnia kolejnego w godzinach porannych po otrzymaniu raportów od kurierów w sprawie nieodebranych przesyłek. Powiedział też, że jeżeli zamówi go dnia 11/06/2014 do godziny 12 to pojawi się on tego samego dnia.
11. Pan nie odzwonił dnia 11/06/2014, zatem ja po raz kolejny dzwonię o godzinie ok. 11:05 i rozmawiam z p. XXX, która znowu udzieliła mi informacji, że kurier został przełożony na dzień dzisiejszy i mam czekać do godziny 18 na kuriera ponownie. Oczywiście nie uzyskałam informacji dlaczego on się wcześniej nie pojawił. Podałam także e-mailowy, aby wyjaśnić z jakiego powodu nie pojawił się pracownik firmy kurierskiej. Ponownie moja prośba została zignorowana i takiej wiadomości nie otrzymałam do dnia dzisiejszego. Jeszcze tego samego dnia postanowiłam skontaktować się przez Facebook’a z firmą X-Kom opisując całą sytuację o godzinie 12:25. Po godzinie 13 otrzymałam odpowiedź następującej treści „Witamy, Bardzo nam przykro z powodu zaistniałej sytuacji i bardzo dziękujemy za zgłoszenie. Pozwól, że przekażemy Twoją wiadomość do działu ubezpieczeń w naszej firmie. Nie możemy niczego na 100% obiecać, postaramy się jednak pomóc w miarę naszych możliwości. Cały czas pozostajemy z Tobą kontakcie - gdy tylko się czegoś dowiemy, damy znać.”.
12. Jeszcze tego samego dnia o godzinie 14:47 kontaktuje się ze mną p. XXX, z którą następny raz potwierdziłam adres korespondencyjny (cały czas był on poprawny). Pani postanowiła wysłać „specjalne zgłoszenie” w godzinach mi odpowiadających (wybrałam godziny 8-12). Ustaliłyśmy, że Pani oddzwoni z potwierdzeniem czy kurier może zrealizować zgłoszenie w tych godzinach
13. Ww. konsultantka dotrzymała słowa i odzwoniła o godzinie 15:33 aby poinformować mnie, że odbiór przesyłki będzie możliwy odbiór przesyłki jedynie w godzinach 8-16, węższy zakres nie wchodzi w grę. Pani także powiedziała, że od przełożonych otrzymała informację, iż został wysłany do mnie „kurier interwencyjny” na dzień obecny. Już chyba nie muszę powtarzać, że oczywiście paczka nie została odebrana.
14. 12/06/2014 zostały wykonane do mnie dwa telefony o godzinie 9:40. Ze względu na egzamin na studiach nie mogłam ich odebrać. Odzwoniłam o godzinie 10:03 by dowiedzieć się w jakiej sprawie była próba połączenia się ze mną. Pani XXX powiedziała, że Wasz pracownik dzwonił do mnie najprawdopodobniej w celu podania numeru zlecenia 2014061120883, który i tak nigdzie mi się nie przydał… Tego samego dnia w końcu pojawił się pracownik DPD. O godzinie 11:25 poinformowała mnie o tym moja mama, która na szczęście chwilę przed wizytą kuriera pojawiła się pod adresem odbioru paczki. Dlaczego na szczęście? Wyjaśni to poniższa korespondencja z siecią X-Kom.
12/06/2014, godzina 14:34 X-Kom pisze do mnie „ZZZ, zgodnie z obietnicą skontaktowaliśmy się z firmą uCare. Otrzymaliśmy odpowiedź, iż postarają się odpowiedzieć na Twoją reklamację najszybciej jak to możliwe, jednak muszą wyjaśnić również kilka nieścisłości. Według informacji uzyskanej z firmy uCare, kurier DPD był u Ciebie w piątek 6 czerwca nie o godzinie 10:00 jak napisałaś, lecz o 13:00, jednak nikogo nie zastał na miejscu. Kurier odwiedzał również w Twoje miejsce pracy w celu odbioru przesyłki, lecz otrzymywał wtedy informację o Twojej nieobecności. Poinformowano nas również, iż jeszcze wczoraj potwierdzano telefonicznie z Tobą miejsce odbioru przesyłki, lecz godzinę później, gdy kurier przybył pod umówiony adres, nikogo niestety nie było, nie udało mu się również z Tobą skontaktować telefonicznie. Mamy nadzieję, że sytuacja zostanie szybko wyjaśniona, o czym zapewniono nas w uCare. Polecamy skontaktowanie się z firmą DPD w celu ponownego, bezpośredniego umówienia się z kurierem, jeśli nie udało się jeszcze nadać sprzętu do ubezpieczyciela. W razie dodatkowych pytań jesteśmy do Twojej dyspozycji.”
Moja odpowiedź, godzina 16:03: „1. Kurier nie miał podanego adresu mojej pracy. Z chęcią posłucham rozmowy, w której go podaję. 2. W godzinach 8-18 przez ostatni tydzień cały czas był ktoś w mieszkaniu. Było to trudne do realizacji, ale udało się. Wiec kurier chyba tylko udawał że przychodził, albo mylił adresy. 3. W piątek równo godzinie 12 weszłam do domu i już wtedy otrzymałam informację że już był więc chyba ten kurier musi nastawić sobie zegarek. Czytając to uzasadnienie jestem coraz bardziej rozgoryczona tą sytuacją. I kurier też do mnie nie zadzwonił ani razu. Nawet panie na infolinii mówiły ze kurierzy nie dzwonią do odbiorców. Na szczęście telefon został dzisiaj odebrany, jestem tylko ciekawa kiedy on do mnie wróci.” Oraz z godziny 22:31: „I dodam jeszcze, że warto zadać dwa podstawowe pytania uCare czy kurierowi DPD, tzn. 1. Skąd wiedziałam o godzinie około 12.24 dnia 06/06/2014, że był już kurier skoro podobno pojawił się dopiero później? W domu była osoba, która niestety nie była poinformowana o możliwości pojawienia się kuriera ze względu na to, że ja lubię załatwiać swoje sprawy osobiście (a w mieszkaniu przebywają moi dziadkowie, którzy niekoniecznie są operatywni na tyle by porządnie załatwić takie sprawy), a dodatkowo, jak już wspominałam, miał się pojawić dopiero po 12 więc nie widziałam konieczności informowania o przybyciu kuriera. Proponuję odsłuchać rozmowy. (jeżeli będzie potrzebne nazwisko pracownika, to z chęcią takiej informacji udzielę) 2. Jeżeli kurier chciał odebrać paczkę z mojej pracy to proponuję uzyskać od niego informację na jaki adres się zgłaszał i kto mu udzielał informacji o mojej nieobecności? W rozmowach tylko wspominałam, że ze względu na pracę nie mogę odebrać zawsze telefonu więc proszę o
ponowienie próby około 10 minut po pierwszej próbie. Mam wrażenie, że w tej chwili firma kurierska próbuje tylko tuszować chaos panujący w firmie i brak organizacji. Myślę, że nikt nie udzieli Państwu poprawnych odpowiedzi na te pytania bo zwyczajnie stwierdzenie o przybyciu kuriera o godzinie 13 dnia 06/06/2014 są wyssane z palca jak i niedorzeczne próby podjęcia paczki z pracy. Dlatego mi przykro, że w Państwa odpowiedzi (choć pewnie zredagowanej przez uCare) są zarzuty co do braku mojej prawdomówności… I moja jeszcze uwaga co do odbioru przesyłki. Kurier twierdził, że miał zły adres... Jednak już w piątek trafił pod właściwy adres, a następnie podobno próbował czterokrotnie (!) odebrać przesyłkę jednak już spod złego adresu... Nie wspomnę o tym, że kurier z dniem dzisiejszym wziął paczkę i chciał wyjść z domu. Gdyby nie szczęśliwy zbieg okoliczności iż akurat dzisiaj moja mama przebywała w Łodzi i akurat była w mieszkaniu podczas wizyty kuriera, to ten pan wyszedłby z domu i nie zostawił żadnego pokwitowania. (Dlatego właśnie chciałam być w domu podczas jego wizyty, ponieważ starszych ludzi łatwo zakręcić i szczerze mówiąc myślę, że już teraz bym mogła nie odzyskać telefonu.) Gdy moja mama zapytała kuriera o dowód nadania paczki to pan stwierdził, że musi iść do auta, a dowód zostawi w skrzynce pocztowej (!), nie wspominając o tym, że nadawca musi podpisać potwierdzenie nadania. Smuci mnie też fakt, że tak dobra firma jak X-Kom korzysta z usług tak nieodpowiedzialnej firmy. Ja wiem, że Wy za to nie odpowiadacie, ale jak już zapewne sami zauważyliście, kurier odebrał paczkę dopiero po Waszej interwencji. Niestety z indywidualnym klientem ta firma się nie liczy. Pozdrawiam i mam nadzieję, że nie zanudziłam Państwa”. O 23:03 otrzymałam odpowiedź „Angeliko, dziękujemy za wszystkie informacje i komentarz w tej sprawie - przekażemy je do firmy uCare. Pragniemy tylko zauważyć, iż firma kurierska DPD działa niezależnie od firmy uCare, a jedynie z nią współpracuje - ubezpieczyciel nie ma niestety wpływu na funkcjonowanie kurierów. Tak jak napisaliśmy, przekażemy dalej informacje od Ciebie. A na ten moment... życzymy dobrej nocy oraz szybkiej naprawy telefonu. Pozdrawiamy!”.
Zapewne zauważyli Państwo, że kurierzy, z którymi współpracujecie są niekompetentni. Oczywiście nie otrzymałam odpowiedzi na ww. pytania.
15. Dnia 13/06/2014 o godzinie 15:49 dzwonię na infolinię w celu sprawdzenia czy już telefon jest w serwisie. Odbiera XXX i słyszę od niego dokładnie słowa „Tak, jak najbardziej pani telefon jest w trakcie naprawy w Centralnym Serwisie Regenersis”. Pytam także, jak mam sprawdzić stan szkody na Waszej stronie internetowej, otrzymuję informację, że po numerze IMEI. Potwierdzam także, że w czas naprawy 48h nie wliczają się weekendy. Dnia 16/06/2014 kontaktuje się ze mną kurier, który mówi, że „ma po raz kolejny zlecenie na odbiór przesyłki, ale chyba z błędnym adresem, który tak krążył”. Jak się okazuje Państwa pracownicy nie są w stanie zapisać poprawnie adresu skoro podali go w formie „ZZZ”.
16. Po upływie 48h (licząc dni robocze)- 17/06/2014- kontaktuje się z p. XXX o godzinie 16:21. Oto co usłyszałam od pracownika „Pani urządzenie jest jeszcze naprawiane, taką informację posiadam z serwisu, że jest w trakcie naprawy.”. Zadałam pytanie czy
orientuje się kiedy ta naprawa się zakończy skoro minął już czas, który określony w OWU otrzymałam odpowiedź, że „Posiadam jedynie informację, że jest naprawiany. Nie posiadam informacji kiedy naprawa się zakończy, ale jest w trakcie naprawy więc powinno to być dosyć szybko w tym wypadku.”. Dodatkowo p. XXX przyznał mi rację, że nie dotrzymali Państw umowy co do terminu realizacji naprawy. Na kolejne pytanie, czy czekają Państwo na części do telefonu otrzymuję odpowiedź, że miałby Pan takie informacje w systemie. Ponownie także pytam jak sprawdzić status szkody na stronie internetowej. Najpierw Pan twierdzi, że po numerze zgłoszenia. Po mojej uwadze, że numer zgłoszenia, polisy czy IMEI nie działa słyszę, że nie ma pan informacji, żeby tego typu system funkcjonował, a na koniec dodał iż Państwo pracują nad tym systemem. W międzyczasie po raz drugi dzwoni do mnie kurier dnia 19/06/2014 z informacją, że ponownie ma wysłane zgłoszenie na odbiór telefonu. Czyli 6 dni po tym jak telefon jest w serwisie. Bardzo szybko docierają Wasze zgłoszenia do kurierów. Pokazuje to też, że jak chcą to umieją zadzwonić.
17. Trzy dni po ostatnim telefonie na infolinię czyli 20/06/2014 o godzinie 16:26 rozmawiam z panią XXX, która na moje pytanie o status naprawy odpowiada „Tutaj mam informację, że telefon jest jeszcze w serwisie w naprawie i tutaj nie mam dokładnej daty kiedy on zostanie naprawiony więc prosiłabym jeszcze oczekiwać na zwrot tego telefonu.”, na pytanie o możliwy termin zwrotu telefonu otrzymuję odpowiedź „Myślę, że tutaj w przyszłym tygodniu ten telefon zostanie na pewno do pani wysłany.”.
18. Po kolejnych trzech dniach, dzwonię ponownie zapytać o status realizacji zgłoszenia. Z dniem 23/06/2014 o godzinie 17:17 odbiera telefon pani XXX. I ponownie słyszę utarty schemat odpowiedzi: „Ja mam tutaj informację, że urządzenie jest jeszcze w trakcie naprawy. Tutaj serwis nie wystawił daty zakończenia naprawy pani telefonu, także proszę jeszcze o cierpliwość…”. Po uwadze, że telefon jest 10 dni już w naprawie, pani przeprosiła mnie za sytuację, a na zapytanie co się dzieje, że to trwa tak długo usłyszałam odpowiedź „Z tego co widzę to po prostu serwis jeszcze prowadzi naprawę tego sprzętu, także nie zostawił tutaj informacji dlaczego przeciąga się ta naprawa”.
19. I teraz już przejdę do rozmowy, która sprawiła, że uświadczyliście mnie Państwo w tym, że Wasz biznes polega tylko i wyłącznie na tym, że jesteście dla klienta atrakcyjnie do czasu zakupu ubezpieczenia. Później klient staje się dla Państwa zbędnym bagażem, którego trzeba spławiać i nie wysilać się by otrzymał usługi, za które zapłacił. Nie można także liczyć na rzetelne informacje od Państwa pracowników, a oferowane możliwości realizacji zgłoszeń przez stronę internetową istnieją tylko „na pokaz”, tak aby klient zaglądający na Wasze strony mógł zauważyć szeroki, ale za to fikcyjny wachlarz możliwości. Szkolenia pracowników infolinii i systemy informatyczne macie niestety na bardzo niskim poziomie, nie pozwalają one na bieżąco śledzić w jakiej sprawie i kiedy dzwoniłam zatem konsultanci nie mają na jakich informacjach bazować. Z każdym telefonem trzeba od nowa wszystko tłumaczyć. Dnia 26/06/2014, czyli po 13 dniach przebywania telefonu w serwisie dodzwaniam się o godzinie 13:09 i rozmawiam z panem XXX czyli tym samym pracownikiem, który dnia 13/06/2014 potwierdził fakt iż telefon jest już serwisie i
jest w trakcie naprawy. Ponawiam pytanie o status naprawy i otrzymuję odpowiedź „Pani urządzenie zostało przyjęte do serwisu z dniem 23/06/2014. Dzisiaj jest jeszcze w trakcie obsługi serwisowej. Została już wykonana wycena naprawy i kosztorys został zaakceptowany czyli w dniu dzisiejszym pani urządzenie zostanie naprawione. Prawdopodobnie w piątek ewentualnie w poniedziałek dotrze do pani.”. W tym momencie zaznaczyłam, że informację o dotarciu telefonu do serwisu otrzymałam pierwszy raz dnia 13/06/2014, a następnie trzech pracowników ponawiało informację, że telefon jest cały czas w naprawie w serwisie. Pan zaznaczył, że nie ma mowy o pomyłce i informacja została przekazana od serwisanta. Na pytanie co się działo w takim razie od dnia 13 czerwca do 23 czerwca uzyskałam odpowiedź „Nie mam takich informacji w systemie. To jest sprawa, którą musiałbym wyjaśnić”. Ustaliłam także, że zadzwonię z dniem kolejnym by przekazać informację z kim dokładnie rozmawiałam oraz w sprawie uzyskania informacji co się działo z tym telefonem w ww. okresie. Pan miał umieścić taką notatkę w zgłoszeniu tak aby kolejni pracownicy mogli szybko ocenić o co chodzi w sprawie.
20. Zgodnie z obietnicą dzwonię dnia kolejnego (27/06/2014). Dodzwaniam się dopiero za dokładnie 27 razem ze względu na to iż zapewne mieliście jakąś awarię na swojej infolinii polegającą na rozłączaniu połączeń zanim udało mi się skontaktować z pracownikiem. Z panią XXX łączę się o godzinie 13:36. Poinformowałam panią w jakiej sprawie dzwonię. Informacje jakie otrzymałam to stwierdzenie, że urządzenie zostało przygotowane do wysyłki w dniu dzisiejszym (27/06/2014), ale nie ma gwarancji, że tego samego dnia zostanie ono wysłane. Poprosiłam także o podejście do telefonu osobę, która może legitymować się mianem kierownika bądź taką, która dba o przygotowanie pracowników do pracy. Niestety pani odmówiła mi zrealizowania mojej prośby, zarówno o podejście do telefonu takiej osoby jak i ewentualne oddzwonienie do mnie osób kompetentnych. Poleciła wysłać drogą mailową swoje uwagi z czasem realizacji takiego zgłoszenia do 30 dni. Niestety na pytanie co działo się z telefonem od 13 do 23 czerwca nie uzyskałam odpowiedzi, także konsultantka nie odpowiedziała mi na pytanie czy notatki z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji zanotowane przez p. XXX widzi w systemie. Widzi jedynie informację o wysłaniu ponaglenia w tej sprawie, cokolwiek miało to oznaczać. Powiedziała także, że telefon najprawdopodobniej zostanie do mnie wysłany w poniedziałek. Na koniec dało się odczuć, że zależy pani na jak najszybszym zakończeniu rozmowy.
21. 30/06/2014 godzina 12:08 rozmawiam z p. XXX, który mówi, że sprawdzi gdzie zostało wysłane urządzenie. Następnie poinformowałam go także zgodnie z obietnicą mam spisane nazwiska konsultantów, z którymi rozmawiałam. Po wysłuchaniu nazwisk pracownik stwierdził, że nie ma mowy o pomyłce więc zapewne takie informacje były w systemie iż telefon jest naprawiany… Następnie słyszę, że urządzenie trafiło do sortowni i jeżeli nie otrzymam go w dniu dzisiejszym to będzie to dnia kolejnego.
22. I znowu dzwonię 01/07/2014 ok. 17:15 bo oczywiście telefonu nie ma. Pani XXX (nazwiska nie zrozumiałam) mówi, że telefon został odesłany do biura i w dniu jutrzejszym powinien zostać odesłany i to z samego rana.
23. Oczywiście znowu telefonu nie otrzymuję. Dzwonię na infolinię 03/07/2014 – godzina 16:12 i czego się dowiaduję od p. XXX? Że trafił on znowu do osoby, która ma się zająć wysyłką czyli do p. XXX i ma się on ze mną skontaktować w sprawie wysyłki jeżeli jeszcze nie tego samego dnia to dnia kolejnego rano.
24. Podobną odpowiedź słyszę 04/07/2014 - 15:58 od p. XXX, jednak tu się pani dziwi, że on do mnie nie dotarł bo był podany numer przesyłki. Podobno wydany telefon został z dniem 27/06/2014. Oczywiście ponownie jest wysyłana prośba do p. XXX aby się ze mną kontaktował.
25. Dzień 07/07/2014. Kontaktu już standardowo brak. Jednak od rana (godzina ok. 9:17) otrzymuję informację od pana XXX (nie jestem pewna nazwiska), że telefon zostanie najprawdopodobniej wymieniony na nowy.
26. I to już moja ostatnia rozmowa bezpośrednio z Infolinią. Ten sam dzień, godzina ok. 14:29, rozmawiam z p. XXX. Tu pani potwierdza, że będzie przyznane nowe urządzenie. Oczywiście nie wiadomo kiedy on do mnie trafi bo to zależy od stanów magazynowych i urządzenia są przyznawane według kolejności, kto dłużej czeka ten pierwszy otrzyma telefon. Poprosiłam do telefonu osobę, która jest decyzyjna na infolinii oczywiście pani powiedziała "że kierownik jest nieobecny i go nie widzi" więc go nie poprosi i w sumie nie może bo tylko konsultanci rozmawiają z klientami. Przy takich sytuacjach skoro konsultanci nie chcą prosić do telefonu swoich kierowników, to proponuję poprosić o telefon i zaproponować oddzwonienie. To naprawdę działa uspokajająco na klienta. Niestety poczułam się wręcz zbędna podczas tej rozmowy, tak jakbym to ja robiła niestworzone problemy i gdybym oczekiwała gwiazdki z nieba. Nie prosiłam o to tydzień po przyjęciu zgłoszenia tylko aż 32 dni później…
Jak się później okazało kontakt z osobą decyzyjną jest możliwy tylko trzeba się kontaktować z Państwem na około przez sklep X-Kom. Dopiero po kontakcie z nimi tego samego dnia, Pan się ze mną skontaktował. Zapewne sam Pan zauważy jak wiele nieścisłości jest w informacjach przekazywanych przez pracowników. Proponuję też się wczuć w sytuację klienta, który albo słyszy, że nikt nic nie wie, albo ciągle innych informacji udzielają konsultanci.
Mimo pozytywnego rozstrzygnięcia sprawy na tą chwilę pozwolę sobie poprosić o odpowiedź na moje pytania, które zadałam Waszym pracownikom oraz sieci X-Kom, czyli:
1. Dlaczego nikt nie napisał maila w sprawie kuriera mimo iż o to prosiłam?
2. Dlaczego zgłoszenie szkody jak i sprawdzenie statusu naprawy urządzenia jest niemożliwe na stronie internetowej mimo takiej opcji zapisanej w OWU?
3. Na jaki adres mojej pracy kurier kierował się chcąc odebrać paczkę?
4. Od kiedy kurierzy potwierdzenie nadania paczki zostawiają w skrzynce pocztowej?
5. Dlaczego p. XXX nie skontaktował się ze mną mimo prośby o ten kontakt i zapewnień pracowników, że takiego kontaktu mam się spodziewać?
6. Dlaczego po upłynięciu terminu 48h na naprawę nikt mnie nie poinformował (telefonicznie; listownie), że owa naprawa potrwa dłużej?
7. I dlaczego nikt nie zaproponował mi urządzenia zastępczego?
Mam nadzieję, że już nie będę musiała korzystać z ubezpieczenia w Państwa firmie. Jednak gdyby miało to jeszcze nastąpić to mam nadzieję, że naprawdę moje uwagi zostaną wzięte pod uwagę i będziecie pracować zarówno nad szkoleniem pracowników, systemami informatycznymi oraz przyspieszeniem realizacji zgłoszeń. Niestety wymieniając telefon na nowy okazało się, że tego samego dnia inne osoby także korzystały z takiej wymiany i najkrótszy czas oczekiwania to były dwa tygodnie. Więc nie wiem dlaczego zapisujecie w umowie termin 48h. Lepiej by mi się żyło gdybym widziała w umowie termin 14 dni i ten termin byłby zachowany. Wtedy ja bym wiedziała na co liczyć, a Państwo mogli by sprawniej prowadzić naprawę urządzeń. Ale to są tylko moje uwagi, Państwo decydują.
Z wyrazami szacunku
xxx


Ostatnio edytowany przez mirqnia Wto 04 Kwi 2017, 19:58, edytowano w sumie 3 razy



Pią 13 Mar 2015, 23:15
Profil
nowicjusz
nowicjusz

Rejestracja: Pon 09 Mar 2015, 20:47
Posty: 10
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
Uzasadnienie ucare w jednej ze zgłaszanych przeze mnie szkód, uzasadnienie w drugiej jest niemal identyczne:
Decyzję wydano w oparciu o § 2 pkt 15 Warunków Ubezpieczenia „Ochrona eXtra” dla klientów sieci
sprzedaży X-KOM, zatwierdzone Uchwałą Zarządu TU Europa S.A. nr 13/12/13 z dnia 23.12.2013r.,
zgodnie z którym przez pojęcie „przypadkowe uszkodzenie” rozumie się „uszkodzenie objętego
ochroną ubezpieczeniową urządzenia, w tym jego stłuczenie, zarysowanie lub pęknięcie, na skutek
nieprzewidywalnego, przypadkowego zdarzenia polegającego na nagłym działaniu mechanicznej
siły zewnętrznej, powodujące przerwanie funkcji lub nieprawidłowe funkcjonowanie urządzenia,
wymagające naprawy w celu przywrócenia prawidłowej funkcjonalności urządzenia”.
Odpowiedzialność TU EUROPA S.A. istnieje pod warunkiem powstania uszkodzenia wyświetlacza
w okolicznościach opisanych powyżej. Przy czym uszkodzenie mechaniczne wyświetlacza musi być
wynikiem zdarzenia polegającego na nagłym działaniu mechanicznej siły zewnętrznej. Z podanych
przez Panią informacji wynika, iż do uszkodzenia wyświetlacza nie doszło w okolicznościach,
w których TU EUROPA S.A. ponosi odpowiedzialność. Z opisu okoliczności powstania szkody nie
stwierdzono aby na (ubezpieczonego/osobę bliską/ bądź na sprzęt- urządzenie wypadło z dłoni i
upadło na podłogę) zadziałała zewnętrzna siła mechaniczna. Mając na uwadze powyższe zmuszeni
jesteśmy oddalić zgłoszone roszczenie.

Likwidatora zapraszam na lekcję fizyki:
Siły zewnętrzne – w wytrzymałości materiałów to siły działające na ciało - konstrukcje lub jej element. Siły zewnętrzne dzieli się na:

Siły czynne – Pi przyłożone na powierzchni ciała i pochodzące od zewnętrznych obciążeń, oraz siły przyłożone wewnątrz ciała, na przykład siła grawitacji G (ciężar ciała) lub siła bezwładności.
Siły bierne – reakcje w miejscu styku konstrukcji z podłożem lub elementu z innym elementem w węźle Ri.


Ostatnio edytowany przez artech, Pon 16 Mar 2015, 10:50, edytowano w sumie 1 raz



Pon 16 Mar 2015, 10:28
Profil
nowicjusz
nowicjusz

Rejestracja: Pon 09 Mar 2015, 20:47
Posty: 10
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
Ucare napisał(a):
artech napisał(a):
Również stanowczo nie polecam firmy ucare. Dwa zgłoszenia na uszkodzone tablety (pęknięcia ekranów) i w obu przypadkach odmowa... Od czego w takim razie jest ubezpieczone takie urządzenie ? Od ataku kosmitów ? :crazy:
A ponieważ nie lubię jak ktoś robi mnie w balona tak tego nie zostawię, jak będzie trzeba to wystąpię na drogę sądową.
Nie po to zapłaciłem ponad 10 % wartości urządzenia, żeby je teraz naprawiać na własny koszt.
Niestety rykoszetem oberwie również x-kom, ponieważ gdy ktoś poleca usługi nierzetelnej firmy i z uśmiechem na ustach namawia do do zakupu tak "wspaniałego" produktu, dla mnie jest nieuczciwy a w takich sklepach zakupów nie robię.


Szanowny Panie,

decyzję zostały podjęte zgodnie z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia.
Proszę oczekiwać na decyzję ze szczegółowymi wyjaśnieniami, które zostaną przekazane przez likwidatora.
W przypadku gdyby nie zgadzał się Pan z podjętymi decyzjami, w piśmie będzie wskazany adres, na który można złożyć odwołanie. Zgłoszone szkody zostaną wtedy rozpatrzone ponownie przez innego likwidatora.

Z poważaniem
Centrum Pomocy

Mogę poprosić o adres do składania odwołania? Ponieważ w piśmie od Państwa żadnego adresu nie ma


Pon 16 Mar 2015, 10:32
Profil
nowicjusz
nowicjusz

Rejestracja: Sob 07 Mar 2015, 19:40
Posty: 3
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
artech napisał(a):
Poszkodowanych i oszukanych przez ucare jest jak widzę niemało. Może wspólnymi siłami uda nam się wymóc na nich wywiązanie się z umów?



Ja dzisiaj napisałem odwołanie od decyzji odmownej,a powstała szkoda jest ewidentnie zgodna z OWU Ucare i wzięcia na siebie przez ubezpieczyciela odpowiedzialności za szkodę, zobaczymy co odpowiedzą CLM1503-06-0537.

Im się chyba wydaje ze to ubezpieczanie jest za darmo, i traktuja ludzi jak w przysłowiowym urzędzie. NIE NIE JEST ZA DARMO, i zgłaszane szkody skoro są w pełni zgodne z OWU to ubezpieczyciel ma OBOWIĄZEK wywiązać się z umowy, która jest jedną ze stron. ,Jak nie to trzeba będzie się sądzić, albo jak Kolega sugeruje połączyć swoje siły.


Pon 16 Mar 2015, 11:30
Profil
nowicjusz
nowicjusz

Rejestracja: Pon 09 Mar 2015, 20:47
Posty: 10
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
Jeszcze z tak jawnym cięciem w ch.... to się nie spotkałem. Ja wiem,że wszystkie firmy ubezpieczeniowe próbują się migać i zaniżać odszkodowania, ale to co wyprawia to ucare to jest przegięcie na maxa...
Gdzie tylko będę mógł będę ostrzegał ludzi przed zakupem ubezpieczenia w tej firmie...


Pon 16 Mar 2015, 11:37
Profil
początkujący użytkownik
początkujący użytkownik

Rejestracja: Wto 07 Paź 2014, 10:23
Posty: 99
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
mirqnia napisał(a):
Ja zgłaszałam moją szkodę niecały rok temu. Przytoczę tutaj maila jakiego wysłałam po długiej batalii z Ucare do kierownika. Wcześniej jeszcze wspomnę, że początkowo firma chciała mi zwrócić bon o 50zł mniejszy niż wartość zakupionego telefonu (Huawei Ascend Mate). Ostatecznie dzięki uporowi i dokładnemu wytknięciu wszystkich błędów pracowników infolinii oraz niedotrzymaniu kilku warunków OWI udało mi się wynegocjować zwrot w całości kwoty jaką zapłaciłam za telefon oraz nowe ubezpieczenie dla nowego telefonu. Na poniższego maila nie otrzymałam do tej pory odpowiedzi mimo dwukrotnego proszenia o odpowiedź i kierowania go na maila, jak mi się wydawało, osoby decyzyjnej.

Zgodnie z obietnicą przesyłam Panu moje uwagi dotyczące obsługi mojego zgłoszenia CLM.... Myślę, że najlepiej będzie jak opiszę jak po kolei wyglądał mój kontakt z Państwem, każdy numer oznacza osobną rozmowę z Infolinią. Mam nadzieję, że rzeczywiście wyciągną Państwo z tego wnioski bo szkoda, żeby firma, która reklamuje się jako jedna z najlepszych w branży postępowała w ten sposób jaki ja miałam niestety szansę się przekonać.
1. Z dniem 05/06/2014 o godzinie ok. 11:30 zgłosiłam szkodę telefonu w postaci rozbitego wyświetlacza. Rozmawiałam z p. XXX, przyjęcie szkody nastąpiło szybko i sprawnie choć w pewnym momencie pani nie wiedziała o jaki numer pyta (chodziło o numer IMEI). Kiedy udzieliłam odpowiedzi, że nie mogę zdjąć pokrywy baterii (taki model telefonu) to pani się speszyła i stwierdziła, a to nic i poradzi sobie bez niego. Niestety byłam zawiedziona, że opcja zgłoszenia szkody przez stronę http://www.ucare.pl jest niedostępna mimo iż zapis o takiej możliwości znajduje się w OWU.
2. Jeszcze tego samego dnia (05/06/2014) kontaktował się ze mną dwukrotnie pan XXX w celu potwierdzenia numeru IMEI, który jak się okazało, jednak był potrzebny. Podczas pierwszej rozmowy (ok. 14:56) ustaliłam z konsultantem, że kurier przyjedzie do mnie dnia kolejnego (06/06/2014) w godzinach 12-18. Skoro takich informacji udzielił mi pracownik, byłam pewna, że te godziny mogę przyjąć za pewnik i to w tych konkretnie godzinach pojawi się kurier.
3. Około godziny 15:47 okazało się, że numer IMEI się nie zgadzał i ponownie potwierdzałam numer IMEI z ww. konsultantem.
4. Dnia 06/06/2014 o godzinie ok. 12:02 rozmawiałam z p. XXX w celu potwierdzenia zawartości paczki wysyłanej do Państwa. Rozmowa była rzeczowa.
5. Jeszcze tego samego dnia pozwoliłam sobie zadzwonić do Państwa ponownie ponieważ chwilę wcześniej dowiedziałam się, że kurier był około 10 godziny, a nie na to umawiałam się dzień wcześniej z pracownikiem. Domownicy nie byli poinformowani o tym, że taka osoba ma się pojawić ponieważ równo od godziny 12 już przebywałam pod adresem, z którego miała być odebrana przesyłka (adres), a to ja załatwiam swoje sprawy. Ze względu na wcześniej ustalone godziny odbioru paczki pozwoliłam sobie na wzięcie wolnego w pracy co naraziło mnie na koszty, jak się później okazało, bezsensowne. O godzinie 12:19 połączyłam się z p. XXX, która po tłumaczeniu, że kurierzy pracują w godzinach 8-18 i nie ma możliwości umówienia ich na bardziej konkretne godziny, udzieliła mi informacji, że mam czekać na kuriera w tych godzinach w dniu kolejnym, czyli w sobotę (07/06/2014) skoro nikt nie przekazał paczki. Dowiedziałam się, że kurierzy podejmują trzy próby odbioru i nie ma możliwości aby jeszcze tego samego dnia pojawił się on u mnie.
6. Postanowiłam o godzinie 12:44 zadzwonić ponownie, tym razem rozmawiałam z p. XXX. W trakcie rozmowy został potwierdzony adres odbioru uszkodzonego telefonu. Pani miała sprawdzić czy jednak odbiór może być jeszcze w piątek.
7. O godzinie 13:07 oddzwoniła do mnie p. XXX z informacją, że rzeczywiście kuriera już nie można umówić na ten dzień i dopiero będzie on w poniedziałek. Otrzymałam także
informację, że kurierzy w sobotę nie pracują. To jedna z pierwszych sprzecznych informacji jakich udzielają Państwa pracownicy. Gdybym nie zadzwoniła ponownie, czekałabym całą sobotę na pracownika firmy przewozowej, który i tak by się nie pojawił bo zwyczajnie nie pracuje on w weekendy. Postanowiłam cierpliwie poczekać w poniedziałek w domu, ponownie kosztem wolnego w pracy, oczywiście kurier się nie pojawił.
8. Godzina 8:00 dnia 10/06/2014, rozmowa z p. XXX podczas, której dowiedziałam się, że w wewnętrznym regulaminie DPD jest zapis iż jeżeli kurierzy mają za dużo przesyłek na dany dzień to ich odbiór mogą przesunąć na dzień kolejny. Po raz kolejny mam cierpliwie czekać, jeżeli się nie pojawi mam zadzwonić około 17.
9. Godzina 17:17, rozmowa z konsultantką, której nazwiska niestety nie jestem w stanie ustalić. Początkowo w związku z niepojawieniem się ponownie przez cały dzień kuriera, chciała umówić go znowu na dzień kolejny, jednak po chwili stwierdziła, że mam jednak jeszcze czekać i ewentualnie zadzwonić przed 18 jakby się dostarczyciel nie pojawił.
10. Oczywiście standardowo nie pojawił się kurier. O godzinie ok. 17:55 telefon odbiera p. XXX, od którego słyszę, że dziś już niestety nie jest w stanie mi pomóc. Weźmie ode mnie numer telefonu i zadzwoni dnia kolejnego w godzinach porannych po otrzymaniu raportów od kurierów w sprawie nieodebranych przesyłek. Powiedział też, że jeżeli zamówi go dnia 11/06/2014 do godziny 12 to pojawi się on tego samego dnia.
11. Pan nie odzwonił dnia 11/06/2014, zatem ja po raz kolejny dzwonię o godzinie ok. 11:05 i rozmawiam z p. XXX, która znowu udzieliła mi informacji, że kurier został przełożony na dzień dzisiejszy i mam czekać do godziny 18 na kuriera ponownie. Oczywiście nie uzyskałam informacji dlaczego on się wcześniej nie pojawił. Podałam także e-mailowy, aby wyjaśnić z jakiego powodu nie pojawił się pracownik firmy kurierskiej. Ponownie moja prośba została zignorowana i takiej wiadomości nie otrzymałam do dnia dzisiejszego. Jeszcze tego samego dnia postanowiłam skontaktować się przez Facebook’a z firmą X-Kom opisując całą sytuację o godzinie 12:25. Po godzinie 13 otrzymałam odpowiedź następującej treści „Witamy, Bardzo nam przykro z powodu zaistniałej sytuacji i bardzo dziękujemy za zgłoszenie. Pozwól, że przekażemy Twoją wiadomość do działu ubezpieczeń w naszej firmie. Nie możemy niczego na 100% obiecać, postaramy się jednak pomóc w miarę naszych możliwości. Cały czas pozostajemy z Tobą kontakcie - gdy tylko się czegoś dowiemy, damy znać.”.
12. Jeszcze tego samego dnia o godzinie 14:47 kontaktuje się ze mną p. XXX, z którą następny raz potwierdziłam adres korespondencyjny (cały czas był on poprawny). Pani postanowiła wysłać „specjalne zgłoszenie” w godzinach mi odpowiadających (wybrałam godziny 8-12). Ustaliłyśmy, że Pani oddzwoni z potwierdzeniem czy kurier może zrealizować zgłoszenie w tych godzinach
13. Ww. konsultantka dotrzymała słowa i odzwoniła o godzinie 15:33 aby poinformować mnie, że odbiór przesyłki będzie możliwy odbiór przesyłki jedynie w godzinach 8-16, węższy zakres nie wchodzi w grę. Pani także powiedziała, że od przełożonych otrzymała informację, iż został wysłany do mnie „kurier interwencyjny” na dzień obecny. Już chyba nie muszę powtarzać, że oczywiście paczka nie została odebrana.
14. 12/06/2014 zostały wykonane do mnie dwa telefony o godzinie 9:40. Ze względu na egzamin na studiach nie mogłam ich odebrać. Odzwoniłam o godzinie 10:03 by dowiedzieć się w jakiej sprawie była próba połączenia się ze mną. Pani XXX powiedziała, że Wasz pracownik dzwonił do mnie najprawdopodobniej w celu podania numeru zlecenia 2014061120883, który i tak nigdzie mi się nie przydał… Tego samego dnia w końcu pojawił się pracownik DPD. O godzinie 11:25 poinformowała mnie o tym moja mama, która na szczęście chwilę przed wizytą kuriera pojawiła się pod adresem odbioru paczki. Dlaczego na szczęście? Wyjaśni to poniższa korespondencja z siecią X-Kom.
12/06/2014, godzina 14:34 X-Kom pisze do mnie „ZZZ, zgodnie z obietnicą skontaktowaliśmy się z firmą uCare. Otrzymaliśmy odpowiedź, iż postarają się odpowiedzieć na Twoją reklamację najszybciej jak to możliwe, jednak muszą wyjaśnić również kilka nieścisłości. Według informacji uzyskanej z firmy uCare, kurier DPD był u Ciebie w piątek 6 czerwca nie o godzinie 10:00 jak napisałaś, lecz o 13:00, jednak nikogo nie zastał na miejscu. Kurier odwiedzał również w Twoje miejsce pracy w celu odbioru przesyłki, lecz otrzymywał wtedy informację o Twojej nieobecności. Poinformowano nas również, iż jeszcze wczoraj potwierdzano telefonicznie z Tobą miejsce odbioru przesyłki, lecz godzinę później, gdy kurier przybył pod umówiony adres, nikogo niestety nie było, nie udało mu się również z Tobą skontaktować telefonicznie. Mamy nadzieję, że sytuacja zostanie szybko wyjaśniona, o czym zapewniono nas w uCare. Polecamy skontaktowanie się z firmą DPD w celu ponownego, bezpośredniego umówienia się z kurierem, jeśli nie udało się jeszcze nadać sprzętu do ubezpieczyciela. W razie dodatkowych pytań jesteśmy do Twojej dyspozycji.”
Moja odpowiedź, godzina 16:03: „1. Kurier nie miał podanego adresu mojej pracy. Z chęcią posłucham rozmowy, w której go podaję. 2. W godzinach 8-18 przez ostatni tydzień cały czas był ktoś w mieszkaniu. Było to trudne do realizacji, ale udało się. Wiec kurier chyba tylko udawał że przychodził, albo mylił adresy. 3. W piątek równo godzinie 12 weszłam do domu i już wtedy otrzymałam informację że już był więc chyba ten kurier musi nastawić sobie zegarek. Czytając to uzasadnienie jestem coraz bardziej rozgoryczona tą sytuacją. I kurier też do mnie nie zadzwonił ani razu. Nawet panie na infolinii mówiły ze kurierzy nie dzwonią do odbiorców. Na szczęście telefon został dzisiaj odebrany, jestem tylko ciekawa kiedy on do mnie wróci.” Oraz z godziny 22:31: „I dodam jeszcze, że warto zadać dwa podstawowe pytania uCare czy kurierowi DPD, tzn. 1. Skąd wiedziałam o godzinie około 12.24 dnia 06/06/2014, że był już kurier skoro podobno pojawił się dopiero później? W domu była osoba, która niestety nie była poinformowana o możliwości pojawienia się kuriera ze względu na to, że ja lubię załatwiać swoje sprawy osobiście (a w mieszkaniu przebywają moi dziadkowie, którzy niekoniecznie są operatywni na tyle by porządnie załatwić takie sprawy), a dodatkowo, jak już wspominałam, miał się pojawić dopiero po 12 więc nie widziałam konieczności informowania o przybyciu kuriera. Proponuję odsłuchać rozmowy. (jeżeli będzie potrzebne nazwisko pracownika, to z chęcią takiej informacji udzielę) 2. Jeżeli kurier chciał odebrać paczkę z mojej pracy to proponuję uzyskać od niego informację na jaki adres się zgłaszał i kto mu udzielał informacji o mojej nieobecności? W rozmowach tylko wspominałam, że ze względu na pracę nie mogę odebrać zawsze telefonu więc proszę o
ponowienie próby około 10 minut po pierwszej próbie. Mam wrażenie, że w tej chwili firma kurierska próbuje tylko tuszować chaos panujący w firmie i brak organizacji. Myślę, że nikt nie udzieli Państwu poprawnych odpowiedzi na te pytania bo zwyczajnie stwierdzenie o przybyciu kuriera o godzinie 13 dnia 06/06/2014 są wyssane z palca jak i niedorzeczne próby podjęcia paczki z pracy. Dlatego mi przykro, że w Państwa odpowiedzi (choć pewnie zredagowanej przez uCare) są zarzuty co do braku mojej prawdomówności… I moja jeszcze uwaga co do odbioru przesyłki. Kurier twierdził, że miał zły adres... Jednak już w piątek trafił pod właściwy adres, a następnie podobno próbował czterokrotnie (!) odebrać przesyłkę jednak już spod złego adresu... Nie wspomnę o tym, że kurier z dniem dzisiejszym wziął paczkę i chciał wyjść z domu. Gdyby nie szczęśliwy zbieg okoliczności iż akurat dzisiaj moja mama przebywała w Łodzi i akurat była w mieszkaniu podczas wizyty kuriera, to ten pan wyszedłby z domu i nie zostawił żadnego pokwitowania. (Dlatego właśnie chciałam być w domu podczas jego wizyty, ponieważ starszych ludzi łatwo zakręcić i szczerze mówiąc myślę, że już teraz bym mogła nie odzyskać telefonu.) Gdy moja mama zapytała kuriera o dowód nadania paczki to pan stwierdził, że musi iść do auta, a dowód zostawi w skrzynce pocztowej (!), nie wspominając o tym, że nadawca musi podpisać potwierdzenie nadania. Smuci mnie też fakt, że tak dobra firma jak X-Kom korzysta z usług tak nieodpowiedzialnej firmy. Ja wiem, że Wy za to nie odpowiadacie, ale jak już zapewne sami zauważyliście, kurier odebrał paczkę dopiero po Waszej interwencji. Niestety z indywidualnym klientem ta firma się nie liczy. Pozdrawiam i mam nadzieję, że nie zanudziłam Państwa”. O 23:03 otrzymałam odpowiedź „Angeliko, dziękujemy za wszystkie informacje i komentarz w tej sprawie - przekażemy je do firmy uCare. Pragniemy tylko zauważyć, iż firma kurierska DPD działa niezależnie od firmy uCare, a jedynie z nią współpracuje - ubezpieczyciel nie ma niestety wpływu na funkcjonowanie kurierów. Tak jak napisaliśmy, przekażemy dalej informacje od Ciebie. A na ten moment... życzymy dobrej nocy oraz szybkiej naprawy telefonu. Pozdrawiamy!”.
Zapewne zauważyli Państwo, że kurierzy, z którymi współpracujecie są niekompetentni. Oczywiście nie otrzymałam odpowiedzi na ww. pytania.
15. Dnia 13/06/2014 o godzinie 15:49 dzwonię na infolinię w celu sprawdzenia czy już telefon jest w serwisie. Odbiera XXX i słyszę od niego dokładnie słowa „Tak, jak najbardziej pani telefon jest w trakcie naprawy w Centralnym Serwisie Regenersis”. Pytam także, jak mam sprawdzić stan szkody na Waszej stronie internetowej, otrzymuję informację, że po numerze IMEI. Potwierdzam także, że w czas naprawy 48h nie wliczają się weekendy. Dnia 16/06/2014 kontaktuje się ze mną kurier, który mówi, że „ma po raz kolejny zlecenie na odbiór przesyłki, ale chyba z błędnym adresem, który tak krążył”. Jak się okazuje Państwa pracownicy nie są w stanie zapisać poprawnie adresu skoro podali go w formie „ZZZ”.
16. Po upływie 48h (licząc dni robocze)- 17/06/2014- kontaktuje się z p. XXX o godzinie 16:21. Oto co usłyszałam od pracownika „Pani urządzenie jest jeszcze naprawiane, taką informację posiadam z serwisu, że jest w trakcie naprawy.”. Zadałam pytanie czy
orientuje się kiedy ta naprawa się zakończy skoro minął już czas, który określony w OWU otrzymałam odpowiedź, że „Posiadam jedynie informację, że jest naprawiany. Nie posiadam informacji kiedy naprawa się zakończy, ale jest w trakcie naprawy więc powinno to być dosyć szybko w tym wypadku.”. Dodatkowo p. XXX przyznał mi rację, że nie dotrzymali Państw umowy co do terminu realizacji naprawy. Na kolejne pytanie, czy czekają Państwo na części do telefonu otrzymuję odpowiedź, że miałby Pan takie informacje w systemie. Ponownie także pytam jak sprawdzić status szkody na stronie internetowej. Najpierw Pan twierdzi, że po numerze zgłoszenia. Po mojej uwadze, że numer zgłoszenia, polisy czy IMEI nie działa słyszę, że nie ma pan informacji, żeby tego typu system funkcjonował, a na koniec dodał iż Państwo pracują nad tym systemem. W międzyczasie po raz drugi dzwoni do mnie kurier dnia 19/06/2014 z informacją, że ponownie ma wysłane zgłoszenie na odbiór telefonu. Czyli 6 dni po tym jak telefon jest w serwisie. Bardzo szybko docierają Wasze zgłoszenia do kurierów. Pokazuje to też, że jak chcą to umieją zadzwonić.
17. Trzy dni po ostatnim telefonie na infolinię czyli 20/06/2014 o godzinie 16:26 rozmawiam z panią XXX, która na moje pytanie o status naprawy odpowiada „Tutaj mam informację, że telefon jest jeszcze w serwisie w naprawie i tutaj nie mam dokładnej daty kiedy on zostanie naprawiony więc prosiłabym jeszcze oczekiwać na zwrot tego telefonu.”, na pytanie o możliwy termin zwrotu telefonu otrzymuję odpowiedź „Myślę, że tutaj w przyszłym tygodniu ten telefon zostanie na pewno do pani wysłany.”.
18. Po kolejnych trzech dniach, dzwonię ponownie zapytać o status realizacji zgłoszenia. Z dniem 23/06/2014 o godzinie 17:17 odbiera telefon pani XXX. I ponownie słyszę utarty schemat odpowiedzi: „Ja mam tutaj informację, że urządzenie jest jeszcze w trakcie naprawy. Tutaj serwis nie wystawił daty zakończenia naprawy pani telefonu, także proszę jeszcze o cierpliwość…”. Po uwadze, że telefon jest 10 dni już w naprawie, pani przeprosiła mnie za sytuację, a na zapytanie co się dzieje, że to trwa tak długo usłyszałam odpowiedź „Z tego co widzę to po prostu serwis jeszcze prowadzi naprawę tego sprzętu, także nie zostawił tutaj informacji dlaczego przeciąga się ta naprawa”.
19. I teraz już przejdę do rozmowy, która sprawiła, że uświadczyliście mnie Państwo w tym, że Wasz biznes polega tylko i wyłącznie na tym, że jesteście dla klienta atrakcyjnie do czasu zakupu ubezpieczenia. Później klient staje się dla Państwa zbędnym bagażem, którego trzeba spławiać i nie wysilać się by otrzymał usługi, za które zapłacił. Nie można także liczyć na rzetelne informacje od Państwa pracowników, a oferowane możliwości realizacji zgłoszeń przez stronę internetową istnieją tylko „na pokaz”, tak aby klient zaglądający na Wasze strony mógł zauważyć szeroki, ale za to fikcyjny wachlarz możliwości. Szkolenia pracowników infolinii i systemy informatyczne macie niestety na bardzo niskim poziomie, nie pozwalają one na bieżąco śledzić w jakiej sprawie i kiedy dzwoniłam zatem konsultanci nie mają na jakich informacjach bazować. Z każdym telefonem trzeba od nowa wszystko tłumaczyć. Dnia 26/06/2014, czyli po 13 dniach przebywania telefonu w serwisie dodzwaniam się o godzinie 13:09 i rozmawiam z panem XXX czyli tym samym pracownikiem, który dnia 13/06/2014 potwierdził fakt iż telefon jest już serwisie i
jest w trakcie naprawy. Ponawiam pytanie o status naprawy i otrzymuję odpowiedź „Pani urządzenie zostało przyjęte do serwisu z dniem 23/06/2014. Dzisiaj jest jeszcze w trakcie obsługi serwisowej. Została już wykonana wycena naprawy i kosztorys został zaakceptowany czyli w dniu dzisiejszym pani urządzenie zostanie naprawione. Prawdopodobnie w piątek ewentualnie w poniedziałek dotrze do pani.”. W tym momencie zaznaczyłam, że informację o dotarciu telefonu do serwisu otrzymałam pierwszy raz dnia 13/06/2014, a następnie trzech pracowników ponawiało informację, że telefon jest cały czas w naprawie w serwisie. Pan zaznaczył, że nie ma mowy o pomyłce i informacja została przekazana od serwisanta. Na pytanie co się działo w takim razie od dnia 13 czerwca do 23 czerwca uzyskałam odpowiedź „Nie mam takich informacji w systemie. To jest sprawa, którą musiałbym wyjaśnić”. Ustaliłam także, że zadzwonię z dniem kolejnym by przekazać informację z kim dokładnie rozmawiałam oraz w sprawie uzyskania informacji co się działo z tym telefonem w ww. okresie. Pan miał umieścić taką notatkę w zgłoszeniu tak aby kolejni pracownicy mogli szybko ocenić o co chodzi w sprawie.
20. Zgodnie z obietnicą dzwonię dnia kolejnego (27/06/2014). Dodzwaniam się dopiero za dokładnie 27 razem ze względu na to iż zapewne mieliście jakąś awarię na swojej infolinii polegającą na rozłączaniu połączeń zanim udało mi się skontaktować z pracownikiem. Z panią XXX łączę się o godzinie 13:36. Poinformowałam panią w jakiej sprawie dzwonię. Informacje jakie otrzymałam to stwierdzenie, że urządzenie zostało przygotowane do wysyłki w dniu dzisiejszym (27/06/2014), ale nie ma gwarancji, że tego samego dnia zostanie ono wysłane. Poprosiłam także o podejście do telefonu osobę, która może legitymować się mianem kierownika bądź taką, która dba o przygotowanie pracowników do pracy. Niestety pani odmówiła mi zrealizowania mojej prośby, zarówno o podejście do telefonu takiej osoby jak i ewentualne oddzwonienie do mnie osób kompetentnych. Poleciła wysłać drogą mailową swoje uwagi z czasem realizacji takiego zgłoszenia do 30 dni. Niestety na pytanie co działo się z telefonem od 13 do 23 czerwca nie uzyskałam odpowiedzi, także konsultantka nie odpowiedziała mi na pytanie czy notatki z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji zanotowane przez p. XXX widzi w systemie. Widzi jedynie informację o wysłaniu ponaglenia w tej sprawie, cokolwiek miało to oznaczać. Powiedziała także, że telefon najprawdopodobniej zostanie do mnie wysłany w poniedziałek. Na koniec dało się odczuć, że zależy pani na jak najszybszym zakończeniu rozmowy.
21. 30/06/2014 godzina 12:08 rozmawiam z p. XXX, który mówi, że sprawdzi gdzie zostało wysłane urządzenie. Następnie poinformowałam go także zgodnie z obietnicą mam spisane nazwiska konsultantów, z którymi rozmawiałam. Po wysłuchaniu nazwisk pracownik stwierdził, że nie ma mowy o pomyłce więc zapewne takie informacje były w systemie iż telefon jest naprawiany… Następnie słyszę, że urządzenie trafiło do sortowni i jeżeli nie otrzymam go w dniu dzisiejszym to będzie to dnia kolejnego.
22. I znowu dzwonię 01/07/2014 ok. 17:15 bo oczywiście telefonu nie ma. Pani XXX (nazwiska nie zrozumiałam) mówi, że telefon został odesłany do biura i w dniu jutrzejszym powinien zostać odesłany i to z samego rana.
23. Oczywiście znowu telefonu nie otrzymuję. Dzwonię na infolinię 03/07/2014 – godzina 16:12 i czego się dowiaduję od p. XXX? Że trafił on znowu do osoby, która ma się zająć wysyłką czyli do p. XXX i ma się on ze mną skontaktować w sprawie wysyłki jeżeli jeszcze nie tego samego dnia to dnia kolejnego rano.
24. Podobną odpowiedź słyszę 04/07/2014 - 15:58 od p. XXX, jednak tu się pani dziwi, że on do mnie nie dotarł bo był podany numer przesyłki. Podobno wydany telefon został z dniem 27/06/2014. Oczywiście ponownie jest wysyłana prośba do p. XXX aby się ze mną kontaktował.
25. Dzień 07/07/2014. Kontaktu już standardowo brak. Jednak od rana (godzina ok. 9:17) otrzymuję informację od pana XXX (nie jestem pewna nazwiska), że telefon zostanie najprawdopodobniej wymieniony na nowy.
26. I to już moja ostatnia rozmowa bezpośrednio z Infolinią. Ten sam dzień, godzina ok. 14:29, rozmawiam z p. XXX. Tu pani potwierdza, że będzie przyznane nowe urządzenie. Oczywiście nie wiadomo kiedy on do mnie trafi bo to zależy od stanów magazynowych i urządzenia są przyznawane według kolejności, kto dłużej czeka ten pierwszy otrzyma telefon. Poprosiłam do telefonu osobę, która jest decyzyjna na infolinii oczywiście pani powiedziała "że kierownik jest nieobecny i go nie widzi" więc go nie poprosi i w sumie nie może bo tylko konsultanci rozmawiają z klientami. Przy takich sytuacjach skoro konsultanci nie chcą prosić do telefonu swoich kierowników, to proponuję poprosić o telefon i zaproponować oddzwonienie. To naprawdę działa uspokajająco na klienta. Niestety poczułam się wręcz zbędna podczas tej rozmowy, tak jakbym to ja robiła niestworzone problemy i gdybym oczekiwała gwiazdki z nieba. Nie prosiłam o to tydzień po przyjęciu zgłoszenia tylko aż 32 dni później…
Jak się później okazało kontakt z osobą decyzyjną jest możliwy tylko trzeba się kontaktować z Państwem na około przez sklep X-Kom. Dopiero po kontakcie z nimi tego samego dnia, Pan się ze mną skontaktował. Zapewne sam Pan zauważy jak wiele nieścisłości jest w informacjach przekazywanych przez pracowników. Proponuję też się wczuć w sytuację klienta, który albo słyszy, że nikt nic nie wie, albo ciągle innych informacji udzielają konsultanci.
Mimo pozytywnego rozstrzygnięcia sprawy na tą chwilę pozwolę sobie poprosić o odpowiedź na moje pytania, które zadałam Waszym pracownikom oraz sieci X-Kom, czyli:
1. Dlaczego nikt nie napisał maila w sprawie kuriera mimo iż o to prosiłam?
2. Dlaczego zgłoszenie szkody jak i sprawdzenie statusu naprawy urządzenia jest niemożliwe na stronie internetowej mimo takiej opcji zapisanej w OWU?
3. Na jaki adres mojej pracy kurier kierował się chcąc odebrać paczkę?
4. Od kiedy kurierzy potwierdzenie nadania paczki zostawiają w skrzynce pocztowej?
5. Dlaczego p. XXX nie skontaktował się ze mną mimo prośby o ten kontakt i zapewnień pracowników, że takiego kontaktu mam się spodziewać?
6. Dlaczego po upłynięciu terminu 48h na naprawę nikt mnie nie poinformował (telefonicznie; listownie), że owa naprawa potrwa dłużej?
7. I dlaczego nikt nie zaproponował mi urządzenia zastępczego?
Mam nadzieję, że już nie będę musiała korzystać z ubezpieczenia w Państwa firmie. Jednak gdyby miało to jeszcze nastąpić to mam nadzieję, że naprawdę moje uwagi zostaną wzięte pod uwagę i będziecie pracować zarówno nad szkoleniem pracowników, systemami informatycznymi oraz przyspieszeniem realizacji zgłoszeń. Niestety wymieniając telefon na nowy okazało się, że tego samego dnia inne osoby także korzystały z takiej wymiany i najkrótszy czas oczekiwania to były dwa tygodnie. Więc nie wiem dlaczego zapisujecie w umowie termin 48h. Lepiej by mi się żyło gdybym widziała w umowie termin 14 dni i ten termin byłby zachowany. Wtedy ja bym wiedziała na co liczyć, a Państwo mogli by sprawniej prowadzić naprawę urządzeń. Ale to są tylko moje uwagi, Państwo decydują.
Z wyrazami szacunku
xxx


Szanowna Pani,

prosimy o podanie numeru szkody aby móc ustosunkować się do Pani wiadomości.

Z poważaniem
Centrum Pomocy


Pon 16 Mar 2015, 13:00
Profil
nowicjusz
nowicjusz

Rejestracja: Pon 16 Mar 2015, 16:23
Posty: 6
Post Re: Ubezpieczenie firma uCARE
Moze Ucare laskawie cos przeczyta zamiast bezmyslnie kopiowac i wklejac.Teraz zawolajcie przelozonych i przeczytajcie jeszcze raz post Miriqni,moze oni wam przetlumacza co jest nie tak :twisted:


Pon 16 Mar 2015, 16:37
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Odpowiedz   [ 498 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 34  Następna

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Internetowy sklep komputerowy X-KOM posiada w ofercie komputery stacjonarne i notebooki renomowanych producentów. Sprzedajemy tanie laptopy, oprogramowanie oraz wysokiej jakości sprzęt elektroniczny. Jeśli chcesz kupić dobry laptop w atrakcyjnej cenie, to jesteś we właściwym miejscu. Potrzebny Ci laptop do gier? Zapoznaj się z naszym asortymentem. Znajdziesz u nas nie tylko laptop dla gracza, ale również laptop dla grafika, czy studenta. Oferujemy fachowe doradztwo w zakresie doboru notebooków odpowiadających oczekiwaniom Klientów. Gwarantujemy szeroki wachlarz produktów, profesjonalną obsługę i terminową realizację zamówień. Istnieje możliwość bezpośredniego odbioru towaru. Posiadamy sieć salonów zlokalizowanych w całej Polsce.